Kolejna noc, budzę się koło 3 i drapię się za kolanami, rano byłam już zupełnie nie wyspana.
Zapisuję w telefonie co jadłam i jaki krem dałam wieczorm, robię to już od 60 dni, wzorca dalej nie widzę.
W biurze klima chodzi cały dzień, dziś uchyliłam okno na jakieś 2h, zobaczymy czy to pomoże.
Nowy krem stosuję od 4 dni, na razie bez różnicy, chyba trzeba dać więcej czasu…
Spać poszłam koło 1, koty dawno już śpiące na kanapie.
