← Lista

Czas ciała ›Rytuał dnia

Zmiana kremu na noc

Znowu to samo za kolanami w nocy, drapię się przez sen i budzę się półprzytomna.

Ogrzewanie w biurze chyba już ruszyło na full, bo skóra jest bardziej ściągnięta niż zwykle i szybciej się przesusza. Zanotowałam w telefonie co jadłam wczoraj i jakim kremem się smarowałam, zobacze rano czy cos się zmieni.

Koty jak zawsze leżą akurat tam, gdzie muszę się położyć… mały cyrk, żeby dosięgnąć kremu bez przewracania jednego z nich.

Spać poszłam znowu później niż powinnam, i sama wiem, że to się później odbija na skórze.

Komentarze 0

  • Brak komentarzy.
Zobacz wszystkie wpisy →