Dzisiaj znowu to samo za kolanami, a teraz jeszcze łokcie się odezwały, prawa strona bardziej.
Obudziłam się o 3:20 w nocy i już nie zasnęłam porządnie, tylko pół-spanie do budzika.
W pracy grzejniki chyba ruszyły na całość, powietrze suche, siedzę cały dzień i skóra od razu to czuje.
Dzisiaj zrobiłam:
– rano zwykły krem, nic nowego
– w ciągu dnia nawilżacz w sprayu na ręce
– wieczorem grubsza warstwa na łokciach i za kolanami
Koty śpią gdzie chcą, jeden spał całą noc na kołdrze przy nogach, drugi wogóle się nie pokazał.
Zapisałam w telefonie co jadłam, zobaczymy jak będzie rano.
