– 2:00 dzieciak się obudził, posmarowałam łokcie i kolana
– druty odłożone, ręce dziś nie miały siły
– swędzenie chyba trochę mniejsze, to już coś!
– w sobotę ślub koleżanki… może uda się wyspać
Komenty 0
Brak komentarzy.
OdpowiedzAutorCzłonekBrak komentarzy.Link został skopiowanyNie udało się skopiowaćMusisz się zalogowaćPolubionoCofnięto polubienieZapisanoUsunięto z zapisanychSpróbuj ponownie za chwilęWpisz treść komentarzaDodano komentarzNie udało się dodać komentarzaOdpowiedz użytkownikowi {who}