Tydzień głównie o nockach i chłodniejszych kąpielach.
W poniedziałek obniżyłam wodę (o 3 stopnie) i skróciłam kąpiel do 5 minut, bez długiego moczenia.
– pon: obudził się 2 razy
– wt: nocna zmiana, mąż pilnował, spał podobno do 4:00
– śr: przespał całą noc, [pierwszy raz od 2 tygodni]
– czw: 1 przebudzeni, bez płaczu
Nie wiem czy to te kąpiele, czy zbieg okoliczności, ale środa była dla mnie jak święto. Łokcie nadal szorstkie, maść tam idzie codziennie.

W weekend ślub koleżanki, w tym miesiącu to już 2., sukienka jeszcze nie odebrana.
Na przyszły tydzień spróbuję bawełnianych rękawiczek na noc, bo rano paznokcie ma czerwone mimo wszystko.
Kochani, jak tam u Was ten tydzień.
