← Lista

Czas ciała ›Dziennik tygodnia

Zmianowy grafik, ja bez sił

Ten tydzień posypał się przez zmiany w pracy, znowu nocka za nocką i organizm nie wie już kiedy ma spać… Wstawałam do niej ze 4 razy, głównie koło 2 i 3 w nocy, ale przynajmniej się nie drapała, tylko wierciła się i szukała mojej ręki. Skóra akurat ucichła, prawie nic nie widać, wiec chociaż to się cieszę! Za to ja czuję jakbym miesiąc porządnie nie spała, na zmianie ledwo trzymam oczy otwarte. Wieczorami biorę druty, ręce mają co robić, a głowa i tak nie odpoczywa. W kalendarzu jeszcze trzecie wesele w tym miesiącu, sukienka wisi nieprasowana. Czuję się trochę jak cień samej siebie.

Komentarze 0

  • Brak komentarzy.
Zobacz wszystkie wpisy →