← Lista

Czas ciała ›Dziennik tygodnia

Wracam do zapisków po przerwie

Nie pisałam tu z jakieś 2 tygodnie, ale wracam! Mała spała dziś do 3:00 bez drapania, a potem z pół godziny się kręciła, zanim znów zasneła. Rano skóra na łokciach trochę czerwieńsza, może przez wczorajszy upał. Ja po nocnej zmianie ledwo trzymałam oczy otwarte, ale usiadłam na chwilę z drutami, bo ręce same chciały coś robić… W ten weekend kolejne wesele, trzecie w tym miesiącu, i już nie wiem, moi drodzy, w co się ubrać, żeby nie było widać zmęczenia. Kremowałam ją 2 razy jak zwykle, rano i wieczorem. Chyba jednak idzie w dobrą stronę, powoli.

Komentarze 0

  • Brak komentarzy.
Zobacz wszystkie wpisy →