Piąty dzień z rzędu odpaliłam apkę do niemieckiego, mimo że byłam już zmęczona po robocie.
Dzisiejsza powtórka słówek zajęła 15 minut, kotki jak zwykle usiadły na klawiaturze w najgorszym momencie.
Zapisałam nowe zdania w notatkach, żeby jutro rano jeszcze raz przejrzec przed mailami.
Plan jest taki, żeby wytrzymać 2 tygodnie bez przerwy, nawet jak czasem wyjdzie tylko kilkanaście minut zamiast pół godziny!
