← Lista

Czas życia ›Plan rozwoju

[Nauka] Znowu czytam przed snem

Po dłuższej przerwie, a konkretnie po 2 miesiącach, w których książka leżała nieotwarta, wracam wieczorami do czytania.

Cały dzień siedzę przed komputerem, więc wieczorem najłatwiej jest sięgnąć po telefon, dlatego teraz próbuję inaczej:

– telefon odkładam po kolacji
– książka leży przy łóżku, nie w drugim pokoju
– cel na ten tydzień: chociaż kilka stron każdego wieczoru

Może to tylko u mnie tak jest, ale po całym dniu przed ekranem myśli długo nie chcą się uspokoić.

Jak to jest u Was, kiedy wracacie do czytania po przerwie – idzie gładko, czy trzeba się zmuszać?

Komenty 5

  • Kojąca Herbata10.02

    U mnie podobnie bywało, że telefon w drugim pokoju nie zawsze pomagał – a macie już ustaloną [godzinę], kiedy go odkładacie, czy to zależy od zmiany? Ja po pracy zmianowej pierwszy tydzień dawałam sobie tylko 2 strony, zanim oczy same się zamykały.

  • → Kojąca HerbataZdrowaSkóraAutor10.02

    @Kojąca Herbata: napisał(a): > a macie już ustaloną godzinę, kiedy go odkładacie, czy to zależy od zmiany? U mnie nie ma jednej sztywnej godziny, raczej stały moment – telefon ląduje w kuchni zaraz po kolacji, nie w sypialni, i to działa lepiej niż pilnowanie zegarka.

  • → ZdrowaSkóraKojąca Herbata10.03

    @ZdrowaSkóra: u mnie przez zmianowość godzina i tak wychodzi różna, więc stałe miejsce pewnie zadziała lepiej

  • CichaMieta10.03

    u mnie wracało po 3 stronach, dalej szło już łatwiej…

  • Kojąca Herbata10.03

    Zmuszać się trzeba, przynajmniej u mnie po nocnej zmianie, bo głowa jeszcze buczy od pracy… ale zwykle po kilku stronach się uspokaja i dalej już łatwiej

Zobacz wszystkie wpisy →