Kochani, 3. dzień jak przestawiam się z tym obcinaniem paznokci u małej — obejrzałam filmik jednej mamy, która mówiła, że lepiej robić to wieczorem, tuż przed kremowaniem, a nie rano jak zawze robiłam.
Pierwszej nocy chyba nic się nie zmieniło, ale wczoraj obudziła się tylko raz, o 2:00, co u nas ostatnio rzadkość. Może to przypadek, bo akurat miałam nocną zmianę i spałam w dzień, więc sama byłam bardziej wypoczęta i może to ja po prostu słyszałam mniej…
Robię to teraz zawsze po kąpieli, jak paznokcie są miękkie, łatwiej się obcina i mniej się boi. Potem siadam z robótką, żeby ręce czymś zająć zanim sama pójdę spać 🧶
Zapisuję sobie te dni, żeby nie zapomnieć co akurat działało.
