← Lista

Czas życia ›Jedno zdjęcie dziś

[Niebo] Przystanek w biegu

Stanęłam dziś przy boisku, bo nogi odmówiły posłuszeństwa.

Trzeci tydzień biegam, dwa razy w tygodniu, po pracy (rano i tak nie mam siły – półtorej godziny dojazdu w jedną stronę robi swoje). Boisko puste, linie świeżo pomalowane, niebo całe szare – i ta cisza, że aż miło!

A baseball field with freshly chalked foul lines on an overcast day. Rooftops are visible over the t

Stałam z rękami na kolanach ze cztery minuty i pierwszy raz od dawna naprawdę nic nie robiłam, tylko patrzyłam w górę. Zwykle jak mam wolną chwilę to i tak coś planuję albo pakuję pudła (przeprowadzka za trzy tygodnie, więc mam ich narazie pełno).

Nie wiem czy to się liczy jako odpoczynek czy tylko przerwa w bieganiu, ale coś w tym było.

Komenty 3

  • Alergiczka03.27

    Ja też czasem stoję bez ruchu dopiero jak nogi odmówią, bo inaczej cały czas coś robię, teraz akurat pakuję pudła przed przeprowadzką. Patrzenie w niebo bez telefonu to chyba jednak odpoczynek, tylko inny, niż się spodziewamy!

  • Poziomka03.28

    Trzeci tydzień, dwa razy w tygodniu, to już jakiś rytm. Ciekawi mnie, czy nogi mniej cię bolały wieczorem po tych czterech minutach stania, bo u mnie po ośmiu godzinach na nogach zawsze pęcznieją. Ile dni zostało do przeprowadzki?

  • Cichy Kącik03.29

    Ten obraz pustego boiska i tej ciszy bardzo do mnie przemawia, bo u mnie ostatnio każda wolna chwila od razu zamienia się w listę rzeczy do zrobienia, nigdy w prawdziwą przerwę. Mam teraz zajęcia na studiach i pracę dorywczą obok, więc dni układają się jeden w drugi bez luzu. Właśnie dlatego rozumiem to stanie z rękami na kolanach, bo czasem ciało zatrzymuje się szybciej niż głowa.

Zobacz wszystkie wpisy →