← Lista

Czas serca ›Dziennik wdzięczności

Miejsce w busie od razu

Dzisiaj udało mi się usiąść w busie już na pierwszym przystanku, a przy tej mojej trasie (półtorej godziny w jedną stronę) to naprawdę coś. Wieczorem pobiegłam swoje 2km, dopiero trzeci tydzień biegam i nogi bolały, ale dobiegłam bez zatrzymywania się, mała rzecz ale się ucieszyłam jak dziecko xD. No i spakowałam dwa pudła ciuchów do oddania przed przeprowadzka, jedno pudło mniej to jedna rzecz mniej w głowie. Skóra swoje robi jak zwykle ale dzień był w miarę spokojny i to już coś.

Komenty 1

  • Brzoskwinka08.30

    Miejsce w busie od razu to małe szczęście, wiem jak to jest przy takiej długiej trasie! Te 2km bez zatrzymania w 3. tygodniu biegania też robi wrażenie, ja dopiero zaczynam i nogi bolą tak samo, fajnie że dzień był spokojny

Zobacz wszystkie wpisy →