Dzisiaj bez wiatru i bez deszczu, niebo wisi nisko i szare, trochę jak ten czas między nockami, kiedy nic się nie dzieje i to jest akurat miłe, mała obudziła się tylko raz, o 23:00, popłakała chwilę i zaraz wróciła do snu, więc rano byłam w stanie usiąść z drutami na kwadrans, kilka rządków przybyło i tyle, bez większych myśli, łokcie ciche, ja też jakoś ciszej w głowie, no i tak to wygląda, szara cisza na dziś, bez nerwów, bez planów, tylko to jedno popołudnie przed kolejną nocką 🙂
Cisza po nocce
Komenty 0
- Brak komentarzy.
Zaloguj się możesz dodać komentarz.
