← Lista

Czas serca ›Historie ze łzami

Kolana budzą mnie w nocy znowu

Kolejna noc z rzędu budzę się koło środka nocy, bo tak strasznie swędzi mnie za kolanami, że nie da się tego zignorować i przespać dalej. Leżę wtedy w ciemności, drapię się przez piżamę żeby chociaż trochę złagodzić, i próbuję sobie przypomnieć co robiłam inaczej w tym tygodniu, ale szczerze to już nawet nie wiem od czego zacząć szukać.

W biurze odkąd włączyli ogrzewanie robi się sucho jak w piekarniku, siedzę tam cały dzień przy tym samym biurku, a klimatyzacja latem wysuszała tak samo, więc nie umiem powiedzieć czy to w ogóle ma znaczenie, czy może chodzi o coś zupełnie innego, o co nawet nie podejrzewam. Zapisuję sobie w telefonie co jadłam i jakiego kremu użyłam, ale notatki robię już od dluzszego czasu i dalej nie widzę żadnego wzoru, tylko kolejne dni z tym samym swędzeniem w tych samych miejscach, zgięcia łokci i teraz coraz częściej za kolanami.

Rano wstaję nie wyspana, bo w nocy budzę się kilka razy, a potem trudno mi się na nowo zasnąć, więc w pracy siedzę zmęczona i rozkojarzona, no i mam wrażenie że nikt tego nie widzi, bo z zewnątrz pewnie wyglądam normalnie. Koty i tak się kładą tuż przy mnie jak tylko się położę, co jest miłe, ale robi się przez to jeszcze cieplej pod kołdrą, a ciepło akurat najbardziej mi szkodzi w nocy.

Ostatnio też zasypiam coraz później, bo zamiast iść spać od razu siedzę jeszcze przy telefonie, i wiem że to na pewno nie pomaga, ale jakoś nie mam siły się z tym mierzyć po całym dniu w tym suchym biurze. Czuję się trochę jak w kółku, które się samo nakręca, im gorzej śpię tym bardziej jestem zmęczona, a im bardziej jestem zmęczona tym mniej mam siły żeby cokolwiek z tym zrobić.

Najbardziej mnie męczy to, że nie potrafię wskazać jednej rzeczy, na którą mogłabym się złościć, tylko mam poczucie że to wszystko naraz, pogoda się zmienia, w biurze sucho, w domu jakoś inaczej, i eh, chyba po prostu trzeba to przeczekać, chociaż wcale nie mam na to ochoty.

Komenty 0

  • Brak komentarzy.
Zobacz wszystkie wpisy →