← Lista

Czas serca ›Historie ze łzami

Polisy i wesela, zero siły

Mam już dość tych wszystkich papierów z ubezpieczeniem! Stara polisa na życie z banku leży w szufladzie od lat, a teraz dochodzi jeszcze grupowe z pracy z której niedługo odchodzę. Powinnam to porównać punkt po punkcie, ale wieczorami nie mam głowy do liczb.

Do tego mam w kalendarzu 3 wesela do końca roku i przy każdym liczę koszty prezentu i dojazdu. Szukanie nowej pracy zabiera całą energię, więc wieczorem wolę to odłożyć niż czytać warunki ubezpieczenia po raz kolejny.

Wiem że kiedyś trzeba będzie to ogarnąć, ale na razie odkładam.

Komenty 1

  • CichaMieta10.02

    No właśnie, u mnie stara polisa też czeka w szufladzie, wieczorem głowa już nie ta do czytania warunków

Zobacz wszystkie wpisy →