← Lista

Czas serca ›Historie ze łzami

Herbata wystygła przy drutach

Te worki pod oczami już nie chowają się nawet pod podkładem. Synek całą noc się drapał, a ja siedziałam w kuchni z kubkiem wystudzonej herbaty, bo [nocna zmiana] tak mi poprzestawila dzień, że i tak bym nie zasnęła. Wzięłam druty, żeby ręce miały jakieś zajęcie, a głowa choć trochę odpuściła. Nic ładnego z tego nie wyszło, same krzywe oczka, ale przynajmniej nie siedziałam bezczynnie, słuchając tylko tego drapania. Rano mąż zapytał, czy coś się stało, a ja tylko machnęłam ręką, bo co tu tłumaczyć. W kalendarzu świecą się kolejne zaproszenia na wesela znajomych i wiem, że znowu będę się uśmiechać na sali z twarzą, która marzy tylko o odrobinie spokoju… Nie szukam rady, po prostu musiałam to gdzieś z siebie wyrzucić.

Komenty 0

  • Brak komentarzy.
Zobacz wszystkie wpisy →