← Lista

Razem ›Wolna rozmowa

Nie wiem już co mówić na te wesela

Znowu nie mam siły tłumaczyć wszystkim dlaczego wyglądam jak zombie. W tym miesiącu mam zaproszenia na kolejne wesela, znajomi pytają czy przyjdę na cały wieczór, a ja od jakiegoś czasu śpię jakoś na raty – najpierw nocna zmiana, potem dziecko budzi się i drapie za kolanami, no i tak do rana. Zaczełam ostatnio robić na drutach wieczorami, żeby ręce miały co robić zamiast sięgać po telefon, i to trochę pomaga uspokoić głowę przed snem, ale to nie zmienia tego że rano i tak wstaję rozbita. Znajomym nie chce mi się tłumaczyć że to przez skórę dziecka, bo zaraz zaczynają dopytywać i robi się z tego temat na cały wieczór, więc mówię tylko że [mało spałam] i tyle. Kochani, jak wy to robicie kiedy trzeba się pokazać na weselu czy jakiejś imprezie a organizm ma ochotę tylko na łóżko – mówicie prawdę czy raczej zbywacie krótkim [zmęczona jestem] i idziecie dalej?

Komentarze 0

  • Brak komentarzy.
Zobacz wszystkie wpisy →