← Lista

Razem ›Wolna rozmowa

Kredki nawet nie otworzyłam

Nie wiem, kiedy ostatnio usiadłam przy stole tylko po to, żeby coś narysować, a nie dlatego, że trzeba było coś obrać albo poukładać.

Walking Path

Kredki leżą w tej samej szufladzie od 3 tygodni, nawet pudełka nie otworzyłam. Wcześniej to był mój sposób na oddech po całym dniu na nogach, teraz wracam, siadam przed telewizorem i tak mi zostaje aż do spania.

Może to i głupie, że akurat to mi dziś tak ciąży, ale ta jedna godzina dla siebie jakoś mi się gdzieś rozeszła po kątach, między pracą a tą lokatą, którą wciąż odkładam, żeby zerwać…

Trochę żal mi tego rysowania, tyle.

Komenty 0

  • Brak komentarzy.
Zobacz wszystkie wpisy →