Już czuć, że dni robią się krótsze… wczoraj koło 22:00 pierwszy raz w tym sezonie wyciągnęłam grubszą kołdrę z szafy.
Siedziałam potem chwilę na łóżku i jakoś głupio mi się zrobiło, bo przecież dopiero co chowałam ją na lato.
No ale trudno, chyba już czas się z tym pogodzić.
