Wracam z pracy koło 19, bo dojazd zabiera mi półtorej godziny w jedną stronę, i zamiast się wyłączyć to siedzę do 23 z telefonem, a rano skóra jest gorsza niż była wieczorem. Trzy tygodnie temu zaczęłam biegać, myślałam że zmęczenie ciała pomoże mi się uspokoić, ale chyba tylko dołożyłam sobie kolejny bodziec do dnia. W sobotę spróbowałam nic nie robić przez całe popołudnie i było jeszcze gorzej, ciągle czułam że powinnam coś ogarniać, tym bardziej że przy okazji przeprowadzki pakuję i wyrzucam rzeczy codziennie po godzinie. Jak wy odpoczywacie tak, żeby to faktycznie było odpoczywanie, a nie kolejna rzecz do zrobienia?
Jak naprawdę odpoczywać?
Komenty 1
- Brzoskwinka01.08
Też mam z tym problem, więc czytam ten wątek z ulgą, że to nie tylko u mnie tak wygląda. Wracam z pracy późnym wieczorem i zamiast się wyciszyć, siedzę z telefonem, aż rano skóra wygląda gorzej niż wieczorem, dokładnie jak opisujecie.
Zaloguj się możesz dodać komentarz.
