Budzę się w nocy koło 3:00 od swędzenia za kolanami, prawie co noc, rano jestem nie wyspana 😩
W notatkach widzę, że nasiliło się odkąd koty częściej śpią na kołdrze, z 1 nocy tygodniowo latem do 4 teraz.
Zmieniłam pościel 3 dni temu, pierwszej nocy było lepiej, ale wczoraj znów obudziłam się o 2:30.
Zastanawiam się czy to wogóle sierść albo kurz od kotów, czy po prostu zmiana pory roku…
Ktoś z was zauważył podobną zależność między kotami a nawrotami w nocy?
