Od pewnego czasu czytam wieczorem książkę zamiast siedzieć w telefonie i otulam wtedy nogi grubym kocem, bo w domu robi się chłodno.
Już od 2 tygodni budzę się koło 3:00 w nocy, a golenie bardzo bardzo mnie swędzą, dokładnie tam, gdzie leży koc!
Może to tylko u mnie tak jest, bo pod kocem śpią też moje koty, więc nie jestem pewna, co bardziej drażni.
Czy u was koc na nogach też tak robi, czy to jednak sierść?
