Ostatnio chodzę spać coraz później, ostatnimi czasy nawet po północy, i wtedy bardziej drapię się za kolanami.
Grzanie w biurze ruszyło dopiero w tym tygodniu, ale w zapiskach z telefonu gorsze noce miałam już wcześneij, kiedy szłam spać najpóźniej.
Zapisuję to od 2 miesięcy i dalej nie wiem co bardziej odpowiada za to nocne swędzenie za kolanami.
Miał ktoś podobnie, że im później zasypia, tym gorzej swędzi?
