Od jakiegoś czasu zasypiam coraz później i w końcu postanowiłam coś z tym zrobić, bo rano jestem totalnie niewyspana i cały dzień się wlokę.
Pracuję z telefonem pod ręką prawie cały wieczór i to chyba główny winowajca. Przewijam, przewijam, a potem robi się kompletnie za późno, a mózg dalej pracuje na pełnych obrotach.

Więc wprwadziłam sobie taką zasadę – telefon zostaje w drugim pokoju zaraz po kolacji. Zamiast tego:
– czytam parę stron książki, papierowej, nie na ekranie
– zaparzam coś ciepłego, ostatnio głównie ziołowe
– koty się kładą obok i to jakoś naturalnie usypia, te dwie potrafią spać strasznie długo i chyba mnie tym zarażają
Pierwsze wieczory było ciężko, ręka sama wędrowała w stronę szafki po telefon jak jakiś odruch xD. Ale teraz naprawdę dużo łatwiej mi zasnąć wcześniej niż jeszcze niedawno!
Siedzę cały dzień przy biurku i chyba dlatego wieczorem ciało nie czuje że powinno iść spać, ruchu jest za mało. Próbuję teraz częściej wstawać od komputera, choćby na chwilę.
Nie wiem czy to zadziała u każdego, ale u mnie ta jedna zmiana – telefon poza zasięgiem ręki – dała najwięcej.
