← Lista

Razem ›Moje sposoby

[Wypróbowane] Rękawiczki na noc, mniej śladów rano

Od paru miesięcy zapisuje sobie w telefonie co jem i czym się smaruje, bo przy każdej zmianie pory roku wraca to samo na łokciach i za kolanami.

Tym razem oprócz kremów spróbowałam czegoś innego – kupiłam parę cienkich bawełnianych rękawiczek, takich jak pod zimowe rękawice, i zaczełam w nich spać.

Nie chodzi o to że przestaje swędzieć w nocy, bo i tak się budzę, tylko że rano nie ma już tych czerwonych kresek za kolanami od drapania przez sen. Ręce są jakby oddzielone od skóry i tyle.

Pierwsza noc była dziwna, budziłam się bo czułam materiał na dłoniach, ale po 3 dniach już nawet nie zauważałam że je mam na sobie.

Teraz noszę je od 6 tygodni, prawie codziennie, mam dwie pary bo jedna się pierze a druga czeka w szufladzie. Ważne żeby były bez szwów po wewnętrznej stronie, bo te ze szwami same potrafią podrapać jak się człowiek kręci w nocie.

Sunset City

Budzę się dalej koło 4, to się nie zmieniło… ale skóra rano nie wygląda jakby ktoś ją tarł papierem ściernym, tylko jest zaczerwieniona od samego swędzenia, bez dodatkowych zadrapań.

Koty i tak śpią mi na nogach więc te rękawiczki to chyba jedyne co w tym wszystkim mogę realnie kontrolować.

Komenty 0

  • Brak komentarzy.
Zobacz wszystkie wpisy →