Od dwóch tygodni parzę rumianek z melisą, gdy wracam z nocnej zmiany i siedzę z córką po przebudzeniu.
– parzę o 5 rano, zaraz po nocce
– pół szklanki, bez cukru
– piję na siedząco (bez telefonu w drugiej ręce)

Wcześniej po nockach nie mogłam zasnąć prawie godzinę, teraz jakieś 20 minut. Robótki zostawiam na dzień, bo wieczorem ręce już nie mają siły.
Nie wiem czy to sama herbata, czy to, że usiadłam na chwilę zamiast od razu kłaś się z telefonem. Ale te 2 tygodnie jako jedyne coś u mnie zmieniły.
